Afryka

Afryka to drugi pod względem wielkości kontynent na świecie. Składa się z 53 państw.

Północ kontynentu ( Maghreb ) zamieszkują Arabowie, na południe od Sahary żyje ludność czarnoskóra. Madagaskar zamieszkują Malgasze, potomkowie przybyszów z Indonezji. Natomiast Afrykanerzy, potomkowie kolonizatorów z Europy żyją na południu kontynentu.

Zamieszkują ją kilkadziesiąt ludów i setki plemion. które posługują się ponad 2000 językami i dialektami. Językiem urzędowym jest język angielski, francuski, portugalski. W RPA języków urzędowych jest aż 11 : afrikans, angielski, kosa, ndebele, pedi, soto, suazi, tsonga, tswana, venda i zulu.

Afryka to nie tylko wiele języków ale i wiele religii. Południe to ok 40% chrześcijanie, islam wyznawany jest głownie na północy oraz na wschodzie ( około 45% ). Oprócz chrześcijaństwa i islamu wyznawane są tradycyjne wierzenia afrykańskie.

POZIOM ŻYCIA

Dla opisania poziomu życia mieszkańców poszczególnych państw stosuje się wskaźnik rozwoju społecznego HDI (ang. Human Development Index). Hdi został stworzony, aby podkreślić, że ludzie i ich możliwości powinny być ostatecznymi kryteriami oceny rozwoju kraju, a nie tylko wzrostu gospodarczego. Hdi może być również wykorzystywany do kwestionowania krajowych wyborów politycznych, pytając, w jaki sposób dwa kraje o tym samym poziomie DNB na mieszkańca mogą mieć różne wyniki rozwoju ludzkiego. Kontrasty te mogą stymulować debatę na temat priorytetów politycznych rządu.
Wskaźnik rozwoju społecznego (HDI) jest miarą podsumowania średnich osiągnięć w kluczowych wymiarach rozwoju człowieka: długiego i zdrowego życia, bycia kompetentnym i przyzwoitym standardem życia. HDI jest średnią geometryczną znormalizowanych indeksów dla każdego z trzech wymiarów.

Wymiar zdrowia jest oceniany na podstawie średniej długości życia w chwili urodzenia, wymiar edukacji jest mierzony średnią lat nauki dla dorosłych w wieku 25 lat i więcej i oczekiwanych lat nauki dla dzieci w wieku szkolnym. Poziom życia jest mierzony dochodem narodowym brutto na mieszkańca. HDI wykorzystuje logarytm dochodów, aby odzwierciedlić malejące znaczenie dochodów wraz ze wzrostem DNB. Wyniki dla trzech indeksów wymiarów HDI są następnie agregowane w indeks złożony przy użyciu średniej geometrycznej. HDI upraszcza i przechwytuje tylko część tego, co pociąga za sobą rozwój człowieka. Nie odzwierciedla nierówności, ubóstwa, bezpieczeństwa ludzkiego, upodmiotowienia itp. HDRO oferuje inne złożone indeksy jako szerszy wskaźnik w niektórych kluczowych kwestiach rozwoju człowieka, nierówności, różnic w traktowaniu kobiet i mężczyzn i ubóstwa.

Ubóstwo dotyka zarówno kraje biedne, jak i bogate. W krajach położonych na południe od Sahary, czyli w Afryce Subsaharyjskiej, występuje w znacznie większej skali. 30 spośród 53 krajów afrykańskich zalicza się do najbiedniejszych na świecie. 40% mieszkańców kontynentu żyje poniżej granicy ubóstwa, co oznacza, że muszą przeżyć za 1 dolara lub mniej dziennie. Większość mieszkańców Sudanu, Etiopii czy Nigru żyje w warunkach, które sprawiają, że ich codzienne działania skupiają się na zapewnieniu podstawowych potrzeb. Skrajnymi przejawami ubóstwa są głód i pragnienie oraz brak schronienia, czyli bezpiecznego miejsca zamieszkania. Z ubóstwem mamy także do czynienia, gdy ludzie nie mają dostępu do podstawowej opieki medycznej, gdy brakuje szkół i nauczycieli, i gdy droga do najbliższej studni zajmuje dwie godziny.

Jedną z przyczyn ubóstwa w Afryce jest przeszłość kolonialna. Podział kontynentu przez kraje europejskie: Portugalię, Wielką Brytanię, Francję, Belgię i Niemcy, który miał miejsce w XIX wieku, spowodował, że w sztucznie wyznaczonych granicach kolonii niejednokrotnie znalazły się plemiona o odmiennych wierzeniach, kulturach i zwyczajach. Współczesne granice państw afrykańskich są pozostałością epoki kolonialnej, co nadal stanowi źródło niepokojów społecznych, konfliktów etnicznych, nierzadko prowadzących do wojen, co hamuje ich rozwój.

Ubóstwo wynikać również z uwarunkowań środowiskowych: klimatu, jakości gleby, zasobów wody, zasobów naturalnych. Widać to na przykładzie krajów charakteryzujących się niekorzystnymi dla człowieka warunkami środowiskowymi, np. w Sudanie, Czadzie czy Mali, gdzie poziom ubóstwa jest bardzo wysoki. W przypadku Afryki duży wpływ na to ma także liczba ludności – jej znaczny wzrost w ostatnich dekadach sprawił, że rządy z powodu ograniczonych zasobów często nie są w stanie zapewnić należytej opieki swoim obywatelom.

W latach 50. XX wieku kontynent afrykański liczył nieco ponad 250 mln mieszkańców. W drugiej połowie XX w. miała miejsce eksplozja demograficzna, która przyczyniła się do gwałtownego wzrostu populacji kontynentu: obecnie w Afryce żyje 1 375 782 803 (dane z 1.12.2020 r.). Od 1960 roku nastąpił wzrost średniego wieku z 23,1 lat do 23,9 obecni. Liczba mieszkańców miast wzrosła z 280 986 404 w 2000 roku do 575 532 000 w roku bieżącym. Według statystyk populacja Afryki wzrośnie w 2050 roku do 2 517 307 000 ludzi. Przyczyną tak znacznego przyrostu naturalnego jest postęp medycyny oraz poprawa warunków sanitarnych, co ograniczyło wysoką śmiertelność mieszkańców kontynentu.

Ubóstwo ma także przyczyny gospodarcze i polityczne. Mimo bogatych zasobów naturalnych (złoża złota, srebra, platyny, uranu i diamentów, węgla kamiennego, ropy naftowej, gazu ziemnego), których wydobycie mogłoby przyczynić się do wzrostu dobrobytu i poprawy warunków życia ludności, kondycja gospodarcza kontynentu jest bardzo słaba. Powo­dem jest m.in. to, że złoża eksploatowane są głównie przez zachodnie koncerny i jedynie niewielka część zysków trafia do państw, na terenach których odbywa się wydobycie. Przemysł państw afrykańskich opiera się w głównej mierze na uzyskiwaniu i eksporcie surowców mineralnych. Przemysł przetwórczy odgrywa niewielką rolę w gospodarkach krajów afrykańskich – surowce w wielu krajach są eksportowane niemal w 100%. Wielu ekspertów twierdzi, że rozwój przemysłu przetwórczego może przyczynić się do wzrostu gospodarczego, a tym samym do podniesienia poziomu życia.

W Demokratycznej Republice Kongo znajduje się 70% światowych zasobów koltanu, niezbędnego przy produkcji artykułów elektrotechnicznych, takich jak telefony komórkowe czy procesory komputerowe, oraz mającego zastosowanie w przemyśle kosmicznym – pokrywane są nim statki kosmiczne. Ze względu na wojnę domową w Demokratycznej Republice Konga i łamanie praw człowieka pozyskiwanie koltanu i innych rud tantalu w rejonie konfliktu zostało zakazane przez ONZ. Jednak surowiec nadal jest wydobywany przez zachodnie koncerny. Światowe zapotrzebowanie na niego stale rośnie m.in. dzięki dynamicznie rozrastającym się rynkom urządzeń elektronicznych, w tym telefonii komórkowej. Z powodu ograniczonego wydobycia w ciągu ostatnich kilku lat ceny tantalu wzrosły dziesięciokrotnie. 1 kg koltanu kosztuje w Europie ok. 400$, a w rejonie, w którym są kopalnie koltanu, 3$ za kg.

Znaczenie ma również polityka: krajowa – określająca sytuację wewnętrzną, oraz międzynarodowa (m.in. handlowa) – określająca relacje z innymi państwami i pozycję kraju na arenie międzynarodowej. Problemem wielu krajów afrykańskich jest korupcja. Stanowi ona jedną z przeszkód w skutecznym prowadzeniu reform, które przyspieszyłyby rozwój.

WODA I EDUKACJA

Dostęp do wody i infrastruktury sanitarnej oraz dostęp do edukacji to podstawowe prawa każdego człowieka. Tymczasem na świecie prawie 900 milionów osób nie ma czystej wody, około 2,5 miliarda nie może korzystać z urządzeń sanitarnych, 75 milionów dzieci nie uczęszcza do szkoły podstawowej, a 770 milionów dorosłych jest niepiśmiennych. Problemy te w szczególności dotyczą Afryki Subsaharyjskiej. Mimo poprawy sytuacji w ostatnich latach wynikającej z działań prowadzonych przez rządy i społeczności poszczególnych państw oraz wsparcia organizacji międzynarodowych i pozarządowych z całego świata, dostępu do bezpiecznych (tj. niezanieczyszczonych) źródeł nie ma aż 48 % mieszkańców Afryki. Wynika to m.in. z niedoboru zasobów słodkiej wody oraz braku odpowiedniej infrastruktury (studni, wodociągów, kanalizacji).

Dostęp edukacji oznacza możliwość chodzenia do szkoły. Podstawową korzyścią z tego płynącą jest zwiększenie możliwości dokonywania świadomych wyborów. Ludzie lepiej wykształceni mają zazwyczaj wyższe dochody, przez co podnosi się ich poziom życia. Ponadto wyższy poziom wykształcenia ułatwia aktywny udział w życiu publicznym i podejmowanie decyzji. Problem dostępu do edukacji w szczególności dotyczy dziewczynek i kobiet. Wykluczenie ich z procesu kształcenia jest spowodowane różnymi czynnikami, np. ubóstwem, obowiązującymi normami społecznymi czy konfliktami zbrojnymi.

W regionie Afryki Subsaharyjskiej 42 mln dzieci nie może uczęszczać do szkoły. Najtrudniejsza sytuacja jest w Liberii, Nigrze, Burkina Faso i Etiopii, bo dotyczy ponad 60% dzieci. Problem stanowi też analfabetyzm wśród dorosłych – w Afryce ok. 40% osób nie potrafi czytać i pisać.

Rozwiązanie tych problemów stanowią inwestycje w infrastrukturę wodno – sanitarną, budowa szkół oraz kształcenie nauczycieli. Zajmują się tym rządy wspierane przez organizacje międzynarodowe (m.in. UNICEF) oraz organizacje pozarządowe, także z Polski.

Jedną z takich organizacji jest Face To Face With The World. Dzięki projektom edukacyjnym tj. lekcje online ze światem, adopcji serca czy pomóż wrócić dzieciom do szkoły wspieramy edukację w Afryce. wszystkie nasze dokonania można śledzić na naszej stronie https:/ftf.org.pl

ŻYWNOŚĆ

Większość krajów afrykańskich to kraje rolnicze. W Tanzanii i Mozambiku zatrudnionych w tym sektorze gospodarki jest ponad 80% wszystkich pracujących. Rolnictwo afrykańskie to w większości rolnictwo rodzinne – wielkość pola uprawnego często nie przekracza 1 hektara, głównym celem uprawy jest zapewnienie żywności rodzinie, a nadwyżki są sprzedawane na lokalnym rynku. Często niestety ilość wyprodukowanej żywności nie jest wystarczająca. Dzieje się tak z powodu małej wydajności rolnictwa, której przyczyną są niekorzystne warunki naturalne (brak wody, nieurodzajne gleby), klęski żywiołowe (susze bądź ulewy będące przyczyną zmian klimatu) oraz brak nowoczesnych metod upraw (małe zużycie nawozów, brak systemów nawadniania, słaba mechanizacja produkcji rolniczej).

Oprócz małych gospodarstw i pól, gdzie żywność uprawia się na własne potrzeby, w Afryce są liczne plantacje, na których uprawia się kakao, maniok, banany, kawę i herbatę. Plantacje te przeważnie należą zagranicznych koncernów lub niewielkiej liczby prywatnych przedsiębiorców, którzy zatrudniają miejscową ludność. Wynagrodzenie pracowników plantacji nie zawsze wystarcza im na godne życie i zapewnienie podstawowych potrzeb. Praca np. na plantacjach herbaty w Kenii ma często charakter sezonowy, co nie zapewnia stałego źródła dochodu. Płaca wynosi ok. 0,5 dolara dziennie, czyli około 100 dolarów rocznie.

Afryka jeszcze w latach 60. XX wieku eksportowała 1,3 mln ton żywności rocznie. W chwili obecnej eksport zanikł, a importowane towary (mleko w proszku z Belgii, ryż z Pakistanu) stanowią 25% żywności. Warunki geograficzne i klimatyczne oraz występujące coraz częściej klęski żywiołowe (długotrwałe susze i nieprzewidywalne opady deszczu będące wynikiem zmian klimatycznych) sprawiają, że afrykańskie kraje są zależne od pomocy z zewnątrz, tracąc tym samym bezpieczeństwo żywnościowe.

Obecna sytuacja, w której miliony Afrykańczyków cierpią głód, jest także wynikiem polityki rolnej i handlowej prowadzonej przez bogate kraje Unii Europejskiej oraz Stany Zjednoczone. Bezpośrednim efektem dotacji, które kraje europejskie oraz rząd Stanów Zjednoczonych wypłacają swoim rolnikom, są bardzo niskie ceny produkowanej przez nich żywności. Skutkuje to np. sprzedażą w Kamerunie europejskich kurczaków poniżej rzeczywistych kosztów produkcji. Afrykańscy rolnicy nie mogąc konkurować z cenami importowanej żywności, zaprzestają produkcji, która jest głównym źródłem ich utrzymania. Tracąc źródło dochodów migrują do miast w poszukiwaniu pracy, gdzie często osiedlają się w slumsach.

Przyczyną braku samowystarczalności krajów Afryki w zakresie produkcji żywności, czyli suwerenności żywnościowej, jest również polityka prowadzona przez organizacje międzynarodowe, np. Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy, które wymuszają na krajach afrykańskich reformy gospodarcze nieprzystające do realiów kontynentu. Przez kilka ostatnich dekad zachodni eksperci zniechęcali do prowadzenia małych gospodarstw rolniczych, promując import żywności.

URBANIZACJA

Afryka jest najsłabiej zurbanizowanym kontynentem na świecie – 61% jej mieszkańców mieszka poza granicami miast. Jednak sytuacja szybko się zmienia – w Afryce odnotowuje się najszybszy na świecie wzrost współczynnika urbanizacji. Przyczyną zwiększania się liczebności miast jest migracja ludności wiejskiej do miast, gdzie rolnicy szukają zatrudnienia. Do największych miast kontynentu należą Lagos (Nigeria) z ponad 11 milionami mieszkańców, Kair (Egipt, 7,6 mln miesz­kańców) i Kinszasa (Demokratyczna Republika Kongo, 6,5 mln mieszkańców). Około 30 metropolii w Afryce przekroczyło milion mieszkańców.

ŹRÓDŁA: www.hdr.undp.org, wikipedia, www. globalna.ceo.org.pl

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Content is protected !!
Skip to content

Zostaw swój numer, my oddzwonimy.